Kadra Bielszowice - Kontakt
MZZ KADRA
Okręgu Rudzko-Zabrzańskiego
z siedziba przy KWK "Bielszowice"

ul. Halembska 160
41-711 Ruda Śląska

tel. (32) 242 02 21
tel. (32) 242 02 61/9 wew. 4351
Centrala automatyczna (32) 717 33 51
kadra@kadra-bielszowice.pl

14 Września – Warszawa – Chodźcie z Nami!

14 Września – Warszawa – Chodźcie z Nami!

DOMAGAMY SIĘ RZECZYWISTEGO, A NIE POZOROWANEGO, DIALOGU SPOŁECZNEGO: w założeniach Trójstronna Komisja miała być miejscem prezentacji propozycji pracodawców, rządu i związków zawodowych, ich negocjacji i poszukiwania wspólnego stanowiska. Obecnie dialog to fi kcja! Rząd wykorzystuje Trójstronną Komisję do fi rmowania swoich rozwiązań bez jakichkolwiek negocjacji. Prace nad postulatami zgłaszanymi przez związki zawodowe nie są podejmowane. Koalicja rządząca ogranicza podstawowe prawa obywateli, w tym prawo do zgromadzeń czy prawo do wyrażania swojego stanowiska w formie referendów obywatelskich.

» przejdź do galerii Plakat...

 

List otwarty

List otwarty

To, że brak jest asertywności i koleżeńskiej atmosfery w działalności władz Porozumienia… wiedziałem już od dawna – sam zresztą przeżyłem to na własnej skórze. Sądziłem, że po pozbyciu się w mało elegancki sposób – kulturalnie rzecz ujmując – wielu niewygodnych dla Kierownictwa Porozumienia osób oraz po dobrowolnym odejściu wielu innych, sytuacja w Porozumieniu… ulegnie poprawie. Niestety z informacji, które do mnie docierają drogą listową, i elektroniczną jest jeszcze gorzej niż się mogło wydawać. Ta właśnie sytuacja skłoniła mnie do napisania tego listu. Ja; Wiesław Smalcerz jestem członkiem PZZ Kadra poprzez organizację ZZ Kadra Konsorcjum Przedsiębiorstw Robót Górniczych i Budowy Szybów w Mysłowicach, której regularnie opłacam składki członkowskie. Nie należę do żadnej innej organizacji związkowej czy nawet politycznej. Mam więc nie tylko prawo, ale i obowiązek wyrazić nie tylko swoje niezadowolenie ale także i oburzenie na zaistniałe problemy. Jestem jednym z kilkunastu czynnych członków założycieli Kadry oraz spółki Karbon. Mam więc nie tylko moralne ale i statutowe prawo domagać się wyjaśnień w pytaniach, które poniżej przedstawiam: 1. Organizacja związkowa jest organizacją społeczną, w której działalność winna być oparta na nienaruszalnych demokratycznych zasadach. Tymczasem wielokrotnie zmieniany Statut w zasadzie ma usankcjonować autorytarny system zarządzania – przede wszystkim Przewodniczącego. Dlaczego? 2. Kontakty i współpraca z pracodawcami są niewątpliwie wskazane i powinny opierać się na partnerskich zasadach, niestety z informacji napływających do mnie wynika, że opisywany w niezależnym miesięczniku Kadra XXI tzw. syndrom Kambodży dalej ma miejsce, co w członkach wzbudza nie tylko niezadowolenie, ale wręcz konsternację i w pewnym zakresie paraliżuję, a przynajmniej ogranicza ich pole działalności związkowej w zakładzie pracy. Czyżby Kierownictwo Porozumienia… za nic miało opinię społeczną, a swoich członków, którzy tą organizację tworzą w szczególności? 3. Z tego, co mi wiadomo w Porozumieniu… jest wielu wykształconych i oddanych sprawie członków, skąd więc pomysł, by na eksperta w wielu komisjach o odmiennych polach i zakresach działania wybrać osobę, która takich kwalifikacji nie ma [omnibus jakiś, czy co? W ogóle to nie zna języka obcego, choć jak mnie poinformowano wyjeżdża do Fundacji Fridricha Eberta (Niemcy, Słowacja, Austria) jako tłumacz]. W swoim środowisku dała się już poznać jako osoba o „niekonwencjonalnych” działaniach. Z informacji, które mi przekazano wynika, że osoba ta została desygnowana jako kandydat w wyborach na Członka Zarządu Głównego. Pierwsze podejście (wybory w sekcji) zakończyło się karczemną awanturą. W drugim dostała dwa głosy – jeden zapewne swój, drugi od desygnowanej osoby. Jeżeli Kierownictwo Porozumienia sądzi, że nie ma odpowiednich osób w swoim gronie, aby mogli zasiadać w owych komisjach, to Kadra XXI jest w stanie Wam pomóc. Dajcie tylko znać. 4. Byłem jednym z inicjatorów założenia związkowej spółki, którą nazwano Karbon. Intencją powołania spółki była działalność gospodarcza, której zyski przeznaczone miały być na cele działalności związkowej PZZ Kadra, co zresztą zostało usankcjonowane w pierwszym akcie notarialnym sporządzonym w Katowicach na ul. Gliwickiej. Akty notarialne Spółki Karbon zostały już kilka razy zmienione, efektem czego jest odpływ znacznych zysków na inne cele niż związkowe. Np. wysokie wynagrodzenia członków Rady Nadzorczej – której wcześniej akt notarialny nie przewidywał – oraz diet. Wysokie koszty utrzymywania wielu samochodów służbowych (mam na to dowody), których liczba jest nieadekwatna do wielkości spółki, a ich przebiegi znacznie przekraczają zakres działalności spółki. Nie muszę przekonywać jakie to generuje koszty. Spółka miała działać w związku i dla związku. Z listu jaki otrzymałem wynika, że jest to spółka kolesiowsko – rodzinna. Zatrudnienia się w niej osoby blisko spokrewnione ze sobą: zięciów, kolegów, koleżanki, ci z kolei zakładają spółki świadczące usługi dla Kadry i Karbonu (to chyba nazywa się nepotyzmem – prawda? Z jednej strony comiesięczne wynagrodzenie, z drugiej gwarantowane zyski ze świadczonych usług.). Na podobnej zresztą zasadzie działa spółka żony jednego z bossów Porozumienia… Komu i czemu ma służyć ta spółka? Bo wszystko wskazuje na to, że działalność tej spółki dla organizacji związkowej jest tylko przykrywką. Żądam wyjaśnienia. Powyższe informacje zostały potwierdzone w rozmowach telefonicznych z prominentnymi działaczami Porozumienia… (nazwiska wyłącznie do mojej wiadomości). To tylko kilka przykładów nieprawidłowości – delikatnie rzecz ujmując – o jakich dowiaduję się z przysyłanych do mnie listów od członków PZZ Kadra. Nie wiem, czy brak im odwagi i stanowczości by tą stajnię Augiasza wyczyścić, czy też boją się, aby im nie zaszkodzono w miejscach pracy, jak to już wielokrotnie próbowano robić – dodam dla ich otuchy, że bez większego efektu. Jedno jest pewne, to co się dzieje w Porozumieniu… nie jest im obojętne, chcą to zmienić i dlatego szukają sojuszników w wyeliminowaniu tych patologii. Podkreślam jeszcze raz; jako członek PZZ Kadra żądam wyjaśnień. A Wam koledzy z Porozumienia… życzę większej odwagi i determinacji nie tylko w piętnowaniu takich działań i postaw, ale i w ich eliminowaniu.

W. Smalcerz

 

MELODIE NA POŻEGNANIE LATA 2013

MELODIE NA POŻEGNANIE LATA 2013

Międzyzakładowy Związek Zawodowy "KADRA" Okręgu Rudzko-Zabrzańskiego zaprasza 21 września o godz. 15.00 na IMPREZĘ RODZINNĄ "MELODIE NA POŻEGNANIE LATA 2013". W ramach imprezy odbędą się WYSTĘPY GRUP KABARETOWYCH I MUZYCZNYCH ORAZ INNE LICZNE ATRAKCJE. Obiekty Sportowo-Rekreacyjne MKS "ZABORZE", Zabrze ul. Wyciska 5a.

» przejdź do galerii Plakat...

 

Zmiany od 23 sierpnia

Zmiany od 23 sierpnia

Od 23 sierpnia 2013 r. z zakładach pracy, w których działają związki zawodowe, pracodawcy bez jej zgody nie mogą wprowadzić dłuższego okresu rozliczeniowego. Ważne jest to, że wprowadzenie jest niemożliwe, nawet jeżeli organizacje związkowe nie uzgodnią jednolitego stanowiska. Nowelizacji uległ także art. 30 ust. 5 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych. Zmiana dotyczy zasad współpracy kilku organizacji związkowych działających w jednej firmie oraz przypadków zmian w przepisach wewnątrzzakładowych bez zgody związków zawodowych (podstawa prawna: ustawy z 12 lipca 2013 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz ustawy o związkach zawodowych). Zmiany w kodeksie pracy: - możliwość wprowadzania w firmach nawet 12-miesięcznych okresów rozliczeniowych, - umożliwiono stosowanie tzw. ruchomego czasu pracy tj. różne godziny rozpoczynania pracy w następujących po sobie dobach pracowniczych. W firmach, gdzie działają organizacje związkowe, wprowadzenie dłuższych okresów rozliczeniowych i ruchomego czasu pracy może nastąpić dopiero po ich uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową. Zmiany takie nastąpią w układzie zbiorowym pracy lub w porozumieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi. Jeżeli nie jest możliwe uzgodnienie treści porozumienia ze wszystkimi zakładowymi organizacjami związkowymi, pracodawca uzgadnia treść porozumienia z organizacjami związkowymi reprezentatywnymi w rozumieniu art. 24125a k.p.. W zakładach pracy gdzie nie mam organizacji związkowej porozumienie zawiera się z przedstawicielami pracowników, wyłonionymi w trybie przyjętym u danego pracodawcy . Ruchomy czas pracy może być wprowadzony w innym trybie, nawet gdy w firmie istnieją związki zawodowe. W przypadku niedojścia do porozumienia z organizacjami związkowymi taki czas pracy może być wprowadzony na indywidualny wniosek pracownika. Niezawarcie porozumienia ze związkami zawodowymi oznacza, że pracodawca nie będzie mógł wprowadzić wydłużonych okresów rozliczeniowych. Gdy brak zgody związku na dłuższe okresy rozliczeniowe? W praktyce mogą się pojawić wątpliwości, jak postępować, gdy pracodawcy, u którego działają związki zawodowe, nie uda się przekonać związkowców do dłuższych okresów rozliczeniowych lub też nie wszystkie organizacje związkowe się na to zgodzą. W sprawach wymagających zawarcia porozumienia lub uzgodnienia stanowiska z organizacjami związkowymi organizacje te przedstawiają pracodawcy wspólnie uzgodnione stanowisko (art. 30 ust. 4 ustawy o związkach zawodowych). Sposób ustalania i przedstawiania tego stanowiska przez (każdorazowo wyłanianą do tych spraw) wspólną reprezentację związkową określa porozumienie zawarte przez organizacje związkowe. Jeżeli organizacje związkowe nie przedstawiły wspólnego stanowiska w terminie 30 dni, to pracodawca sam mógł podjąć decyzje dotyczące wprowadzenia zmian w aktach wewnątrzzakładowych. Po zmianie przepisów, w przypadku gdy w firmie występuje kilka związków zawodowych i nie wyrażą one wspólnego stanowiska w kwestii wprowadzenia długich okresów rozliczeniowych, pracodawca nie będzie miał możliwości ustalenia ich samodzielnie po upływie 30 dni (taka możliwość znika z ustawy związkowej). Ponadto gdy w firmie działa tylko jedna organizacja związkowa, brak jej zgody na zmianę układu zbiorowego pracy lub podpisanie stosownego porozumienia w kwestii dłuższego okresu rozliczeniowego również zablokuje możliwość ich wprowadzenia.

Źródło: Serwis Prawno-Pracowniczy 34-35/2013 z 20.08.2013, str.58

 

Za obronę praw pracowniczych

Za obronę praw pracowniczych

Jak już sygnalizowałem wcześniej dobiegł do końca proces wytoczony z powództwa cywilnego przez Porozumienie Związków Zawodowych KADRA przeciwko Mirosławowi Pukasowi o ochronę dóbr osobistych. Porozumienie Związków Zawodowych KADRA jako powód domagało się od Mirosława Pukasa przeprosin i 10.000 zł na rzecz Fundacji Rodzin Górniczych w Katowicach za nieprawdziwe ich zdaniem treści zawarte w artykule "Świąteczny prezencik kierownictwa PZZ "KADRA" dla pracowników Fundacji "Unia Bracka" i "Draństwo Porozumienia...", jakoby działania kierownictwa Porozumienia doprowadziły do przyjęcia w dniu 30 listopada 2011 r. przez Radę Fundacji oraz Zgromadzenie Fundatorów Fundacji "Unia Bracka" programu pozbawiania pracowników wynagrodzenia i wszelkiej pomocy socjalnej” oraz informacji o tworzeniu w Unii Brackiej w uzgodnieniu z zarządem fundacji organizacji związkowej, której celem było rozbijanie wspólnych inicjatyw działających w Fundacji organizacji związkowych. Ponadto Porozumienie domagało się przeprosin za użyte w wspomnianym artykule, w stosunku do osób kierownictwa PZZ KADRA zwrotów obraźliwych ("To, że obecni przywódcy PZZ KADRA zdolni są do wszelkiego rodzaju podłości jest rzeczą już powszechnie wiadomą. Jednakże ostatnimi działaniami przebili wszystkie dotychczasowe draństwa... "To jednak nie wszystko, takie działanie to byłoby zbyt mało perfidne dla tych panów"... "Co za ludzie robią innym takie rzeczy"... "to kompletne dno". Zgodnie z zasadami w sprawach z powództwa cywilnego to na pozwanym ciąży obowiązek udowodnienia, że użyte zwroty i tezy były prawdziwe. Tak więc w celu udowodnienia, że obecni przywódcy zdolni są do wszelkiego rodzaju podłości przedstawiłem wysokiemu sądowi dowody z wcześniejszej działalności wspomnianych Panów, gdzie rozrzucali na terenie KWK "Bielszowice" ulotki szkalujące mnie, jako przewodniczącego związku, gdzie nie przebierano w słowach i wyzwiskach, fabrykowano specjalnie wydania biuletynów informacyjnych aby oczerniać mnie przed członkami związku oraz łamano tajemnicę korespondencji rozrzucając w formie ulotek pisma kierowane przeciwko mojej osobie do członków zarządu (wszystkie ulotki zostały dostarczone i przyjęte jako dowody w sprawie). Na tę okoliczność przedstawiłem świadków. Występowali też świadkowie opisujący działania PZZ KADRA w stosunku do organizacji związkowych z KWK "Budryk" i KWK "Ziemowit". Nadmienię tylko, że po przedstawieniu tych materiałów stronie powodowej, w swoim drugim piśmie procesowym PZZ KADRA wnioskowało o pominięcie tej kwestii i skupieniu się tylko na stwierdzeniu nieprawdziwości stwierdzeń dotyczących ich udziału w samym procesie "regulacji płacowych" w Fundacji "Unia Bracka". Sąd jednak dopuścił dowody i przesłuchał świadków. W części udokumentowania udziału przedstawicieli PZZ KADRA w procesie "pozbawiania pracowników wynagrodzenia i wszelkiej pomocy socjalnej" dostarczyłem stosowne dokumenty (uchwały zarządu Fundacji "Unia Bracka", oraz podpisane jednoosobowo przez Krzysztofa Stefanka uchwały Rady Fundacji i Zgromadzenia Fundatorów Fundacji "Unia Bracka" zatwierdzające plan strategiczny dla Fundacji "Unia Bracka" na lata 2011-2014, który zakładał ujednolicenia wynagrodzenia wszystkich pracowników Fundacji "Unia Bracka". Ponadto dostarczyłem pismo zarządu Funadacji, skierowane do związków zawodowych działających w Fundacji "Unia Bracka" w którym powołując się na podjęte i zatwierdzone uchwały proponował pracownikom nowe warunki wynagradzania pozbawiające ich odpraw emerytalnych dodatków stażowych, nagród jubileuszowych oraz wszelkich świadczeń socjalnych. Dostarczyłem również dowody powołania nowej organizacji związkowej w Fundacji "Unia Bracka" pod szyldem PZZ "KADRA" w dniu dostarczenia związkom zawodowym wspomnianej zapowiedzi pozbawiana pracowników Fundacji "Unia Bracka" szeregu składników wynagrodzenia oraz podpisane przez tą organizację porozumienia zatwierdzające te propozycje. Dostarczyłem również wystąpienie Państwowej Inspekcji Pracy przyznające słuszność związkom zawodowym, że tryb postępowania organów Fundacji "Unia Bracka" w przedmiotowej sprawie narusza zapisy ustawy o Podmiotach Leczniczych. Dostarczyłem również pismo w którym związki zawodowe proszą Zgromadzenie Fundatorów o spotkanie w celu wyjaśnienia całej sytuacji (brak odpowiedzi do dnia dzisiejszego). Sąd potwierdził wiarygodność przedstawionych dokumentów. W kwestii użytych określeń Sad stwierdził:(fragmenty orzeczenia) co do zeznań świadków: "Zeznania przesłuchanych świadków mogły stać się podstawą poczynionych ustaleń jedynie w części. W szerokim bowiem zakresie relacje te dotyczyły własnej oceny prawdziwości zawartych w publikacji twierdzeń, przy równoczesnym przyznaniu braku konkretnej wiedzy o opisanych w artykułach wydarzeniach, bądź też dotyczyły własnych odczuć świadków co do charakteru i "dosadności treści publikacji co pozostaje już w sferze oceny Sądu. Nadto zeznania te częściowo obejmowały okoliczności nieistotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia niniejszej sprawy w szczególności występujące w przeszłości pomiędzy stronami spory niezwiązane z treścią analizowanych obecnie publikacji i dotyczące zupełnie innych wydarzeń. Sytuacje, które opisywał również w swoich pismach procesowych pozwany i na okoliczność których przedstawił dowody nie były przedmiotem artykułów. Nawet zatem ustalenie, że wydarzenia te rzeczywiście zaistniały nie mogłoby mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy"... "Użycie przez pozwanego sformułowań obraźliwych, jak "draństwo", wszelkiego rodzaju podłość", działania (...) mało perfidne dla tych panów, "kompletne dno" przekroczyło granice dopuszczalnej krytyki, zwłaszcza w kontekście nieuprawnionego przypisania powodowi opisanych działań. Aby jak argumentuje pozwany, chcieć "nazwać rzeczy po imieniu", należy przede wszystkim dysponować dowodami dla poparcia swoich twierdzeń"... (bez komentarza). Co do ustalenia okoliczności Sąd stwierdził: (fragmenty orzeczenia) "Zgodnie z przedłożonym przez powoda odpisem z Krajowego Rejestru Sądowego do reprezentowania Porozumienia Związków Zawodowych KADRA uprawniony jest każdy członek Prezydium Zarządu Głównego samodzielnie". Ponadto Sąd ustalił: (fragmenty) "Powód Porozumienie Związków Zawodowych "Kadra" jest jednym z fundatorów Fundacji "Unia Bracka". W związku z tym przysługuje mu uprawnienie do delegowania do Rady Fundacji oraz do Zgromadzenia Fundatorów jednego członka. W latach 2007-2012 z ramienia powoda w organach tych zasiadał Krzysztof Stefanek, przy czym w Zgromadzeniu Fundatorów pełnił funkcję przewodniczącego". (w latach tych Pan Krzysztof Stefanek był wiceprzewodniczącym PZZ Kadra i jednocześnie członkiem prezydium PZZ Kadra – komentarz własny)... "Przede wszystkim pozwany zdawał sobie sprawę z faktu, iż tak Rada Fundacji jak i Zgromadzenie Fundatorów są organami kolegialnymi. Wiedział również, że żaden przedstawiciel powoda nie wchodzi w skład Zarządu Fundacji... W sposób nieuprawniony jednak w artykułach swojego autorstwa przypisywał powodowi odpowiedzialność za wprowadzenie niekorzystnych dla pracowników Fundacji postanowień. Pozwany pomimo stwierdzenia, że program "pozbawiania pracowników wynagrodzenia i wszelkiej pomocy socjalnej przyjęły Rada Fundacji oraz Zgromadzenie Fundatorów, dobitnie podkreślił jednocześnie, "że taki właśnie prezent z okazji Świąt Bożego Narodzenia zgotowali wybitni liderzy z Porozumienia Związków Zawodowych KADRA pracownikom Fundacji "Unia Bracka". Również i sam początek publikacji sugeruje, że to obecni przywódcy doprowadzili do wprowadzenia zmian. Wreszcie nadtytuł jednego z artykułów – "PZZ kadra pozbawia pracowników Unii Brackiej wynagrodzenia i wszelkiej pomocy socjalnej” – wprost przypisuje powodowi odpowiedzialność za zaistniałe wydarzenia. W tym miejscu wskazać należy, że nie ma istotnego znaczenia twierdzenie pozwanego, wedle którego nie był on autorem owego nadtytułu... Co istotne, decyzja o wprowadzeniu planu strategicznego podjęta została przez niepowiązany z powodem Zarząd Fundacji, a zaopiniowana i zatwierdzona przez organy, w skład których wchodziły obok przedstawiciela powoda także inne osoby, o których jednak pozwany w swych artykułach nie wspomina. Trudno przyjąć, by dziwny – jak twierdzi pozwany - fakt podpisania uchwał Zgromadzenia Fundatorów i Rady Fundacji wyłącznie przez Krzysztofa Stefanka miał usprawiedliwiać przypisanie powodowi samodzielnej roli w ich podjęciu... Nadto trudno przyjąć, by treść planu strategicznego, analizowana łącznie z pismem Zarządu Fundacji z dnia 7 grudnia 2011 roku dawała podstawę do przyjęcia, iż pracownicy pozbawieni mieliby zostać wynagrodzenia...W artykułach zaś swego autorstwa pozwany zdaje się utożsamiać działania Zarządu Fundacji z działaniami przedstawicieli powoda, co wprowadza czytelników w błąd co do tego kto i jakie rzeczywiście podejmował w ich sprawie decyzje. Fakt, iż wszystkie publikatory skierowane były do określonych odbiorców nie ma tutaj znaczenia... Dalej zaakcentowania wymaga, że jakkolwiek w swoich publikacjach pozwany pisze o "obecnych przywódcach" powoda i jego "wybitnych liderach, to jednak nie ulega wątpliwości, że treść owa bezpośrednio dotyka powoda jako osoby prawnej... Oczywiste jest, że działanie w obronie społecznie uzasadnionego celu, jakim jest obrona praw pracowniczych, daje pewne uprawnienia. Nie sanuje jednak niezgodnego z rzeczywistym stanem rzeczy przedstawiania faktów. Również i tzw. retoryka związkowa, dopuszczająca posługiwanie się zwrotami nieco bardziej dosadnymi niż tradycyjne formy wyrazu, nie uprawnia do obrażania innych osób. Wreszcie zauważyć należy, że zgromadzone w niniejszej sprawie dowody w szczególności zeznania świadków, nie dały podstaw do przyjęcia, by przedstawiciele Porozumienia "w uzgodnieniu z Zarządem Fundacji" utworzyli organizację związkową mającą na celu rozbijanie wspólnych inicjatyw związków działających w "Unii Brackiej". Brak jakichkolwiek dowodów świadczących o udziale powoda w tworzeniu nowej organizacji związkowej. Na marginesie zauważyć należy, że choć pozwany w niniejszej sprawie powoływał się na "dualizm" powoda, występującego równocześnie w charakterze członka organów Fundacji oraz związku zawodowego, to jednak tego rodzaju zastrzeżenia nie znalazły się w publikacjach pozwanego. Fakt, czy taka sytuacja powinna mieć miejsce nie ma znaczenia z punktu widzenia rozstrzygnięcia niniejszej sprawy... Ostatecznie sąd zobowiązał pozwanego Mirosława Pukasa, aby w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się wyroku opublikował na stronie internetowej www.kadra-bielszowice.pl, w biuletynie "NASZA KADRA" oraz w miesięczniku "Kadra XXI" oświadczenie, napisane czcionką Times New Romano wysokości nie mniejszej niż 12 punktów, podpisane przez pozwanego imieniem i nazwiskiem o następującej treści: "Przepraszam Porozumienie Związków Zawodowych Kadra za naruszenie dobrego imienia Porozumienia nieprawdziwymi zarzutami opublikowanymi w artykułach pod tytułem "Świąteczny prezencik kierownictwa PZZ Kadra dla pracowników Unii Brackiej" i "Draństwo Porozumienia", jakoby działania kierownictwa Porozumienia doprowadziły do przyjęcia w dniu 30 listopada 2011 roku przez Radę Fundacji oraz Zgromadzenie Fundatorów Fundacji "Unia Bracka" programu pozbawiania pracowników wynagrodzenia i wszelkiej pomocy socjalnej oraz informacji o tworzeniu w "Unii Brackiej" organizacji związkowej. Ponadto przepraszam za użycie w stosunku do osób kierownictwa PZZ Kadra zwrotów obraźliwych i wyrażam z tego powodu ubolewanie. Mirosław Pukas". Natomiast żądanie zasądzenia kwoty 10.000 zł na wskazany w pozwie cel społeczny sąd uznał za wygórowane... Sąd zasądził od pozwanego na rzecz Fundacji Rodzin Górniczych w Katowicach przy ul. Powstańców 30 kwotę 3000 zł..." Komentarz Zasadniczo nie komentuje się wyroków sądu. Przedstawione obszerne fragmenty uzasadnienia wyroku, dla tych co znają sprawę bliżej oraz uważnie czytają są wystarczającym komentarzem. Dodam, że z istotnych rzeczy w tej sprawie sąd nie dopatrzył się tak oczywistego faktu, że zarząd fundacji powoływany i odwoływany jest zgodnie z statutem Fundacji przez Radę Fundacji. Podobnie sąd nie dostrzegł faktu, że przewodniczącą założonej organizacji była Pani Małgorzata Piorecka, która była wieloletnim działaczem PZZ KADRA i jednocześnie zastępcą dyrektora (prezesa Fundacji Unia Bracka). Nie znalazło również uznania u sądu stwierdzenie Krzysztofa Stefanka (przedstawiciela powoda), który podczas przesłuchania jasno stwierdził, że PZZ Kadra nie doznało naruszenia żadnych dóbr osobistych. Najlepszym posumowaniem była w tej sprawie konkluzja sądu po wydaniu wyroku, który stwierdził, że "jeżeli ktoś kto nie znał sprawy i przeczytał artykuł mógł źle pomyśleć o Porozumieniu". Konsultując całą sprawę wśród osób bezpośrednio z nią związanych oraz członków zarządu związku spotkałem się w większości z opinią abym się odwołał od takiego wyroku. Zastanawiając się przyznaję, że byłoby to może uzasadnione niemniej jednak uznałem, że cel jaki przyświecał mi gdy pisałem artykuł będący przedmiotem sprawy został w większości osiągnięty. Odwołano Zarząd Fundacji, Radę Fundacji oraz Zgromadzenie Fundatorów. Z nowym zarządem udało się wynegocjować większość elementów płacowych, których chciał pracowników pozbawić poprzedni zarząd. Udało się utworzyć Fundusz Socjalny dla pracowników i podpisać niezbędne regulaminy. Udało się wreszcie skonsolidować i ułożyć współpracę pomiędzy działającymi w Fundacji związkami zawodowymi. Tak więc wpłacenie 3000 zł na szczytny cel w zestawieniu z powyższym jest niezbyt wysoką ceną. Od siebie pragnę dodać, że nawet znając już wyrok sądu, gdybym znalazł się w podobnej sytuacji po raz drugi nie zawaham się nazwać draństwo draństwem a podłość podłością gdy chodzi o obronę podstawowych praw członków Międzyzakładowego Związku Zawodowego "KADRA" Okręgu Rudzko-Zabzrańskiego z siedzibą przy KWK "Bielszowice" związku, który mam zaszczyt reprezentować.

Mirosław Pukas

 

przejdź do strony:

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18
 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36
 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44

 

Koło Emerytów
Konsorcjum Ochrony
Zarząd Budynków
Fundacja Unia Bracka
Jednostka obsługi
MPGK

Federacja ZW KADRA XXI

Miesięcznik KADRA XXI

Forum Związków Zawodowych

 

 
kotonski.pl - lepsza strona internetu - tworzenie stron internetowych, kreacja wizualna, poligrafia
Menu