Kadra Bielszowice - Kontakt
MZZ KADRA
Okręgu Rudzko-Zabrzańskiego
z siedziba przy KWK "Bielszowice"

ul. Halembska 160
41-711 Ruda Śląska

tel. (32) 242 02 21
tel. (32) 242 02 61/9 wew. 4351
Centrala automatyczna (32) 717 33 51
kadra@kadra-bielszowice.pl

Biesiada MZZ "KADRA" jak co roku była super!!!

Biesiada MZZ

Takie właśnie opinie, choć to może nieskromnie się chwalić, słyszymy od uczestników naszej Biesiady. Jak co roku Biesiadę zorganizowaliśmy na hali MOSiR-u w Rudzie Śląskiej. Był nowy wystrój hali oraz zupełnie nowy sprzęt oświetleniowo-nagłośnieniowy. Wszystko to stwarzało doskonały klimat i nastrój do udanej zabawy. Najważniejsi jednak byli uczestnicy w liczbie bliskiej 500 osób, którzy wnieśli swój entuzjazm i autentyczną radość z faktu wspólnej zabawy. Jak zawsze doskonałe posiłki zaserwowała wypróbowana firma "Rozruch" Piotra Herdziny a serwowane piwo "Tyskie" smakowało wybornie. Cała uroczystość rozpoczęła się od części oficjalnej podczas, której wręczone zostały szpady górnicze, kordziki górnicze oraz specjalne wyróżnienie przyznawane przez naszą organizację pracownikom administracji "Złote pióra". Wszystko przebiegało w podniosłej atmosferze i pełnej gali oraz z udziałem naszej znakomitej orkiestry dętej. Prawdziwą dumą napawa nas fakt udziału w naszej imprezie znamienitych gości w osobach Pani prezydent Rudy Śląskiej Grażyny Dziedzic, Pani Prezydent Zabrza Małgorzaty Mańki-Szulik, dyrekcji naszej kopalni oraz dyrekcji i zarządów wszystkich firm objętych działalnością związku, jak również dyrektora OUG Gliwice. Zaszczycili nas swoją obecnością również byli dyrektorzy naszej kopalni, prezesi spółek powstałych swego czasu na bazie majątku kopalni Bielszowice oraz współpracujących z naszą kopalnią obecnie. Było taż szerokie grono przedstawicieli związków zawodowych i ZSIP. Doskonały program kabaretowy oraz profesjonalne prowadzenie imprezy przez Dariusza Niebudka sprawiły, że sala żywo reagowała na śpiewane pieśni i dowcipy Masztalskiego. Nie trzeba też było nikogo zachęcać do tańców gdyż muzyka sama wyrywała uczestników z za stołów. Szalona zabawa zakończyła się dobrze po północy z obietnicą spotkania w przyszłym roku!!!

» przejdź do galerii BIESIADA PIWNA 2011...

 

Federacja Związków Zawodowych Kadra XXI

Federacja Związków Zawodowych Kadra XXI

Utworzona Federacja Związków Zawodowych Kadra XXI zaprasza wszystkie organizacje działające do tej pory w strukturach Porozumienia Związków Zawodowych Kadra, które mają na celu autentyczną działalność związkową o wstępowanie w nasze szeregi. Budujemy nową centralę związkową opartą o zasady wzajemnego solidaryzmu, swobody dyskusji i demokratyczne formy podejmowania decyzji. Dla nas najważniejsze jest i będzie dobro naszych członków, a nie kolaboracja z prezesami kosztem tych pierwszych.

Mirosław Pukas

 

Medal za zdradę i oszustwo

Medal za zdradę i oszustwo

Odbieram szereg telefonów od przewodniczących związków Kadry obecnych na Radzie Krajowej PZZ Kadra z zapytaniem o Panią Wiolettę Janoszkę z Konsorcjum Ochrony Kopalń – kto zacz? – bo została wyróżniona za zasługi przez kierownictwo Porozumienia. Zainteresowanie to nie jest przypadkowe, bowiem okazuje się, że takiego wyróżnienia nie dostąpili zaszczytu inni wieloletni działacze, a ta osoba będąca członkiem od paru chwil i owszem. Zważywszy na spore zainteresowanie wyjaśniam wszystkim, że osoba - Wioletta Janoszka - była do niedawna przewodniczącą Komisji Zakładowej Okręgu Rudzko - Zabrzańskiego z siedzibą przy KWK Bielszowice. Była członkiem zarządu i delegatem naszej organizacji i w pełni popierała nasze wystąpienie z PZZ Kadra. To, że mogła zmienić zdanie nie jest w dzisiejszych czasach rzeczą nadzwyczajną u ludzi nastawionych na karierę osobistą. To jednak, że oszukiwała nas udając lojalność i wykorzystywała do ostatniej chwili, korzystając z udzielonego oddelegowania do zakładania swojej organizacji, próbowała wyłudzić świadczenia statutowe, oraz oszukiwała koleżanki twierdząc, że wypełnienie nowej deklaracji niczego nie zmienia, odsłoniło jej prawdziwe, oblicze. Odbywało się to według wskazówek wiadomych osób z kierownictwa PZZ Kadra, gdyż metody takie są podstawą ich działania. Tyle słów wyjaśnienia. Pani Wioletcie Janoszce za wybitne osiągnięcia w powyższej materii składamy serdeczne gratulacje i życzymy wielu jeszcze takich odznaczeń w kolejnych organizacjach.

Mirosław Pukas

Syndrom Kambodży! Kierownictwo (?) Porozumienia chełpi się, że ileś nowych organizacji do nich przystąpiło. Jednak nikt nie zadał sobie trudu zadania pytania; ile wystąpiło? Wstąpienie do Porozumienia w ilości zrzeszonych w tej organizacji nic nie zmienia, bowiem większość zbałamuconych wstępując na powrót, wcześniej wystąpiła. Tak więc Porozumienie dalej jest pod kreską i to znacznie, a będzie jeszcze bardziej. Kierownictwo Porozumienia wraz ze swoimi totumfackimi ima się różnych metod i sposobów, by na powrót pozyskać straconych członków. Do tego celu służą m.in.: oddelegowania (służymy nazwiskami); zatrudnienie w biurach Karbonu (również służymy nazwiskami) – to już jest prawie rodzinno-kolesiowska firma; wyróżnienia i tytuły „zasłużony”; a także wyjazdy jak te do Kambodży czy innych „dziwnych” miejsc. Zresztą Kambodża urosła już niemal do swoistego syndromu, bowiem z naszych informacji wynika, że jeden z dyrektorów kopalni był nawiedzany przez kilka dni przez wice basiora Porozumienia (G.H.) czego efektem był przetarg dla Karbonu na obsługę peryferyjnego szybu tej kopalni. O naszych dociekaniach w tej sprawie nie omieszkamy poinformować czytelników. Z kolei inny dyrektor, z innej kopalni od lat jest umoczony w biznes z Karbonem. Nie omieszkamy również spytać się Pani prezes KW co ona na to? Normą obecnego kierownictwa Porozumienia jest to, że prawdziwych i oddanych działaczy mają w niskim lub żadnym poważaniu. Powód? Zagrażają ich pozycji, blaskowi i za bardzo patrzą im na ręce i wytykają błędy. Wyszukują więc sobie wiernych ale biernych. O dokonaniach tychże lepiej nie mówić, bo nóż w kieszeni się otwiera. Jak nie trunkowiec, co za gorzałę musiał szukać roboty, to jakiś inny związkowy konfident i zdrajca czy włazid…a. Słuchajcie członkowie: donoście do Porozumienia na swoich kolegów, że on zrobił to czy powiedział tamto..., tu musicie się wykazać inwencją, a medal od Porozumienia będziecie mieć zapewniony, a być może i wyjazd do Kambodży?

Esemescu

 

Kabaret w Brennej

Kabaret w Brennej

Władysław Hałatek, przewodniczący ZZ Kadra w KWK Ziemowit - 12 grudnia w Brennej Porozumienie zaserwowało nam posiedzenie Rady Krajowej. Pojechałem na to posiedzenie - niektórzy koledzy już tam byli od dwóch dni, bo mieli jakieś szkolenie - w nadziei, że w końcu doczekam się czegoś nowego zwłaszcza, że programu posiedzenia nie dostałem wcześniej. Niestety, moje nadzieje okazały się płonne.Posiedzenie przypominało kiepskie widowisko pt. „my wam pokażemy”. To była farsa, wręcz qui pro quo. Była mowa o jakimś budżecie, ale go na oczy nie widziałem – coś tam na bimie mignęło i na tym się skończyło. Budżet w każdej organizacji jest niezwykle ważny i istotny, w naszym przypadku nie było jakiejkolwiek dyskusji. A przecież w tym budżecie są i pieniądze – i to nie małe - płacone przez członków Kadry z kopalni Ziemowit i jako przedstawiciel i przewodniczący tej organizacji mam prawo wiedzieć co się z nimi dzieje. Niestety, nie dowiedziałem się. Podobna sprawa miała się z jakimiś regulaminami. Słyszałem coś o tym i w Kadrze XXI też o tym pisałeś, ale nie dostąpiłem zaznajomienia się ze szczegółami. Nie mam nic przeciwko regulaminom, ale chciałbym wiedzieć; co, jak i dlaczego? Widać nie jestem godny aby, roztrząsać wiekopomne dzieła naszych związkowych wodzów. W podobnej sytuacji było kilku innych moich kolegów, ale próby dyskusji były natychmiast ucinane. Przewodniczący Trzcionka w swoim wystąpienie pochwalił się, że trzy nowe organizacje wstąpiły do Porozumienia, ale nie powiedział, że wcześniej spora, bo kilkuset osobowa grupa członków wystąpiła z tego Porozumienia. Dwie organizacje, które wstąpiły do Porozumienia powstały na bazie rozbijackiej roboty w organizacji, która właśnie z Porozumienia wystąpiła (MZZ Kadra Bielszowice). Przewodnicząca Kadry w Konsorcjum Ochrony Kopalń za ten heroiczny akt została uhonorowana medalem za zasługi dla związku. Ten akt, to nic innego jak potwierdzenie niebywałej hipokryzji i cynizmu naszych związkowych szefów. Dla mnie ośmieszyli się totalnie. W jednym rzędzie postawić kogoś takiego z zaprawionymi i oddanymi w boju działaczami; to trzeba mieć tupet. Wychodzi na to, że włodarze Porozumienia za nic mają owych właśnie działaczy. Tym to sposobem, to szumnie wręczane odznaczenie, kierownictwo Porozumienia kompletnie zdewaluowało. W kuluarach wiele osób było zbulwersowanych tą sytuacją i pytało mnie o tą panią, nie znam jej, tak samo zresztą jak ci, którzy o nią pytali; skąd więc te jej zasługi? Zastanawia mnie również – a może i nie – postawa kolegów, jak baranki na rzeź prowadzone, tak i oni grzecznie podnosili łapki do głosowania. W trakcie przerwy wielu z nich gorąco dyskutowało w kuluarach, ale na posiedzeniu jakoś nie kwapili się z wyrażaniem swoich wątpliwości, swojego zdania. Kunktatorstwo, tak oceniam ich postawę. Zadaję sobie pytanie; czy z takimi ludźmi można cokolwiek organizować, budować? Wielu z nich szanuję i chciałbym dalej z nimi współpracować, ale zastanawia mnie ich postawa. Tak więc całe to widowisko przypominało kiepski kabaret i nie chcąc w tym dalej uczestniczyć o wiele wcześniej opuściłem ten spęd. Niesmak, wręcz niechęć do bossów Porozumienia nie tylko pozostał, ale wręcz jeszcze bardziej się pogłębił.

Wypowiedź zanotował WS

 

Mała satysfakcja ale sprawa poważna

Mała satysfakcja ale sprawa poważna

Nie będę ukrywał drobnej satysfakcji z faktu, że zwróciły się do mnie o interwencję osoby, które opuściły nasze organizacyjne szeregi przechodząc do tzw. konkurencji. Mówię o pewnej satysfakcji gdyż pozwala mi to wierzyć, że mimo wszystko mają do mnie jako osoby ale także i do swojej byłej organizacji zaufanie. Rzecz dotyczy ogólnie czasu pracy a jeszcze dokładniej jego przekraczanie w dziale górniczym, a ostatnio także w dziale maszynowym. Przypomnę wszystkim zainteresowanym, że w wyniku kilkuletnich starań naszej organizacji, udało się wypracować pewien kompromis w powyższej kwestii. Przypomnę, że w KWK "Bielszowice" w wyniku zawartego porozumienia funkcjonuje komisja ds. czasu pracy. Zbiera się ona okresowo i analizuje aktualną sytuację. Należy też przypomnieć, że czas pracy nie jest fanaberią związków zawodowych czy też może kaprysem Pukasa. To jest prawo, którego zobowiązani jesteśmy przestrzegać. Jeżeli nawet w warunkach kopalnianych nie jest to zawsze łatwe to nie zwalnia nas wszystkich z jego przestrzegania. Nie jest zatem dobrą praktyką przeciąganie raportów i odpraw w czasie i naruszanie tego prawa. Niestety co jakiś czas musimy sobie o tym przypominać. Ostatnio właśnie w tej kwestii zostałem poproszony o pomoc. Oczywiście jest to rolą związków zawodowych i oczywiście jak najbardziej zgodziłem się pomóc. Nie ukrywam, że sytuację obserwowałem od dłuższego już czasu ale byłem zdania, że może jest to okres przejściowy i najzwyczajniej w świecie nowi szefowie działów potrzebują więcej czasu na zapoznanie się z zakresem swojego władztwa. Udałem się więc aby sprawę wyjaśnić oraz poinformować o wypracowanych w KWK "Bielszowice" mechanizmach. Szczerze przyznam, że rozmowa przebiegała spokojnie i w mojej ocenie konstruktywnie. Pan kierownik robót w dziale wydobywczym obiecał, że skróci czas popołudniowego raportowania do niezbędnego minimum, a w sytuacjach awaryjnych gdy występują nadgodziny nie widzi problemu aby je wypłacać. Ze swojej strony zadeklarowałem wszelką pomoc związku w rozwiązywaniu pojawiających się problemów zarówno ludzkich jak i ruchowych. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że dostarczone przez osoby dozoru blankiety z wypisanymi nadgodzinami nie zostały podpisane, przetrzymywanie trwa nadal i padają obraźliwe stwierdzenia o mało pojętnych uczniach, których trzeba zostawiać za karę po zajęciach. Szanowny Pan nie ma także woli rozmowy odwracając się tyłem i przeklinając. Takie zachowanie oczywiście świadczy tylko o osobie i nie przynosi konstruktywnych rozwiązań. Apelujemy zatem do osób, które przetrzymują po dniówce osoby dozoru aby stosowały się do obowiązujących przepisów prawa oraz zarządzeń wydanych przez dyrektora KWK "Bielszowice"

Mirosław Pukas

 

przejdź do strony:

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18
 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36
 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48

 

Koło Emerytów
Konsorcjum Ochrony
Zarząd Budynków
Fundacja Unia Bracka
Jednostka obsługi
MPGK

Federacja ZW KADRA XXI

Miesięcznik KADRA XXI

Forum Związków Zawodowych

 

 
kotonski.pl - lepsza strona internetu - tworzenie stron internetowych, kreacja wizualna, poligrafia
Menu